Na początku jest tylko delikatny szum. Później pojawia się gwizd. Czasami metaliczne stukanie. A czasem bateria zaczyna dosłownie „wyć”, gdy odkręcamy wodę. Wiele osób od razu zakłada, że bateria jest wadliwa. Tymczasem prawda wygląda zupełnie inaczej. W ogromnej liczbie przypadków problem nie wynika z uszkodzenia samej baterii, lecz z instalacji, ciśnienia wody albo zwykłego osadu z kamienia. I właśnie dlatego wymiana baterii bardzo często… niczego nie rozwiązuje.
Hałasująca bateria potrafi doprowadzić do szału. Szczególnie wieczorem, gdy cały dom śpi, a zwykłe odkręcenie wody brzmi jak uruchamianie starej pompy hydraulicznej. Problem w tym, że źródło dźwięku nie zawsze znajduje się tam, gdzie wydaje się użytkownikowi. Czasem winna jest głowica. Czasem perlator. A czasem rury ukryte głęboko w ścianie.