Jeszcze kilka lat temu suszarka do rąk elektryczna była zarezerwowana głównie dla galerii handlowych, lotnisk i restauracji. Kojarzyła się z głośnym „wyciem” i walką o suchą dłoń, która kończyła się po 30 sekundach z lekkim rozczarowaniem.
Dziś? Sytuacja zmieniła się diametralnie.
Nowoczesna suszarka do rąk bezdotykowa trafia do mieszkań, domów jednorodzinnych i apartamentów premium. I co ciekawe – coraz częściej zostaje tam na stałe.
Czy to chwilowa moda, czy realna zmiana w sposobie korzystania z łazienki? Sprawdźmy.